Patrz, co za 'franca'!
Chyba swo...
Najnowsze komentarze
lewympasem
do: W poszukiwaniu siebie
Zdjęcie klimatyczne. Wpis konkretn...
do zdjęcia: Leniuchujac_w_trawie
"reklama trawy" hehe
żmijko droga to napisz do mnie, że...
GG zapisane :) Tak sobie myślę, że...
Moje miejsca
Moje linki
03 wrzesień 2010 00:14
W poszukiwaniu siebie
Pierwszy wieczór od przeszło tygodnia, kiedy nie pada. Po wizycie w studiu tatuażu dopadła mnie lekka senność. Z książką „Kobieta na motocyklu”, którą postaram się w niedługim czasie zrecenzować na stronach portalu Ścigacz.pl ułożyłam się do popołudniowej drzemki. Pogrążona doszczętnie w lekturze przewracałam kolejne kartki książki. Mijały kolejne minuty, w końcu minęła godzina, a ja wciąż nie mogłam zasnąć.
31 sierpień 2010 10:46
Motocyklem w Beskidy, czyli potrzeba podróży
Czytając relację Roberta Czeruckiego z wyprawy motocyklem do Pekinu obudziła się we mnie nieodparta chęć podróży, która drzemała gdzieś w środku mnie już od dłuższego czasu. Jedyną przeszkodą, która stała mi dotychczas na drodze był odwieczny brak czasu. Wkrótce jednak nadszedł ten pierwszy, długo wyczekiwany wolny weekend i wyruszyłyśmy z kozą w drogę.
24 lipiec 2010 21:44
Zaklęta w czasie
W zasadzie to ciężko opisać uczucie towarzyszące jeździe motocyklem. To taka magiczna chwila, kiedy przenoszę się w zupełnie inną rzeczywistość.
23 lipiec 2010 15:03
Zniknięcie Giggla
Zapewne wielu z Was zastanawiał brak wpisów dotyczących przygód z żółtą maszkarą w roli głównej. Większość pomyślała, że wraz z przyjściem kozy, Giggle najzwyczajniej w świecie poszedł w odstawkę. Tak się jednak nie stało.
01 lipiec 2010 02:42
Z młodą parą na grzbiecie, czyli koza w jeszcze większej bieli
W oczekiwaniu na spotkanie ze znajomym wpatrywałam się w przejrzyste niebo i latające na nim coraz niżej jaskółki. Przez moment pomyślałam nawet „Czyżby znowu miało do cholery padać?”. Wkrótce mój wzrok, jak i myśli skutecznie przyciągnęli jednak tłumnie przechodzący obok ludzie, a kwestia pogody spadła na drugorzędny plan.
24 czerwiec 2010 21:59
1078 km i pierwsza gleba na motocyklu
Pogoda iście barowa. Dookoła szaro, buro i ponuro. Przyzwyczajona do jazdy w różnych warunkach z żółtą maszkarą również i dzisiaj postanowiłam wyciągnąć WRkę, którą zdążyliście już poznać. Pomimo tego, co się stało, nie żałuję, że wsiadłam dzisiaj na motocykl.
19 czerwiec 2010 19:56
Yamaha WR250R na pierwszy motocykl, czyli koza na tapecie
Nigdy bym nie przypuszczała, że w mojej zagrodzie zagości właśnie taki motocykl. Tym bardziej, że już na początku swoich rozmyślań na temat pierwszego w życiu jednośladu wykreśliłam ją z listy. Na tamtą chwilę brak wygodnej kanapy, wysokie zawieszenie, brak przedniej szyby (totalny golas) przy moim zamiłowaniu do dalszych podróży, zdawał się dyskwalifikować WRkę z urzędu. Stało się jednak inaczej.
Archiwum
- wrzesień 2010
- sierpień 2010
- lipiec 2010
- czerwiec 2010
- maj 2010
- kwiecień 2010
- grudzień 2009
- listopad 2009
- październik 2009
- wrzesień 2009
- sierpień 2009
- lipiec 2009
- czerwiec 2009
- styczeń 2009
- grudzień 2008
- listopad 2008
- październik 2008
- wrzesień 2008
- sierpień 2008
- lipiec 2008
- czerwiec 2008
- maj 2008


